2.

kolejne miejsce snów tak cichych.
na życzenie. jak zaklinanie burzy i
pragnienie deszczu wśród dusznych
pościeli. pustynne szlaki zaznaczone
przeciągiem od okna do okna. śnić.

słowa, które nam powiedzieli, miłość
zapomnianą, grzeszne marzenia , raz
jeszcze. śnić. najprostsze dźwięki, gdy
uderzamy w siebie przypadkiem nutą
fałszywą, pierwotnym instynktem gnani

gdzieś między biblijne opowieści. jak
szaleńcy śnić spokój. chowając po kątach
egoistyczne pragnienia i prezenty pełne
dziecięcych rozczarowań. by nikt nie
widział. śnić. bezczelnie siebie od nowa

(29.07.05; 22:04 )



Copyright © Iwona Łomicz